-

Greenwatcher : "Od kiedy nie jesteśmy karmą dla wielkich kotów, boimy się samych siebie"

Komentarze użytkownika

@Przekop w nowym świecie (21 stycznia 2019 08:09)

Szanowny Grzetalsie, po takim stwierdzeniu jakie zrobiłeś, zwykle dyskusja się kończy. Niestety. A powinna się właśnie zaczynać. Wiemy, że gramy z szachrajem, który tworzy nam reguły i w trakcie gry je zmienia. Jak zatem grać tą naszą słabością? Czy zajmuje się tym jakiś ekspert Instytutu Studiów Zachodnich? Ktoś kiedyś słyszał o takowym?  

Mam wrażenie, że w tym przypadku obszerne uzasadnienie decyzji o „przekopie” jest udziałem w takiej właśnie grze. Ono jest tak zrobione by komisyje wraz z polskojęzyczną ekspozyturą miały jak najmniej przyczółków. Dlatego np. ten wątek o łabędziu niemym - wszak to poważnie zagrożony ptak w UE. To jest b. ciekawa rozgrywaka. Dotąd mielismy rympał w wykonaniu prof. J. Szyszko. Teraz mamy urzędniczą " ...

Greenwatcher
21 stycznia 2019 22:17

@Przekop w nowym świecie (21 stycznia 2019 08:09)

Paleogeografia, paleoekologia i historia gospodarcza - ich połączenie to rarytas.

Już kiedyś pisałem, że każdego dnia każdy z nas uczestniczy, czy tego chce czy nie chce, w co najmniej kilkunastu projektach ochrony przyrody. Koszty jakie ponosimy na ochronę przyrody są o wiele większe niż te, które kiedyś ponosili nasi sąsiedzi np. podczas budowy autostrad. Ktoś dba aby wiedza o tym nie zawróciła nam w głowach. To, że w Niemczech rozrasta się populacja wilka nie oznacza, że będą tam budowali dodatkowe przejścia dla tych zwierząt. Wielkie milczenie. 

Greenwatcher
21 stycznia 2019 17:44

@Przekop w nowym świecie (21 stycznia 2019 08:09)

Dziękuję za lekturę i również pozdrawiam. 

Greenwatcher
21 stycznia 2019 17:11

@Przekop w nowym świecie (21 stycznia 2019 08:09)

Miałem tę samą myśl. To co Brat napisał o Beskidach mieści się także w tym co napisał Coryllus:

Porzućmy więc wszystkie pochodzące z tych dwóch obszarów pojęcia ( a przynajmniej większość z nich) i zajmijmy się opisem rzeczywistości, tak jak ją postrzegamy, odczuwamy i jak ona się nam odwzajemnia, przynosząc zyski i różne frajdy.

Zaniechanie tradycyjnej gospodarki to jeden z największych problemów ochrony przyrody. Jest powszechny, ale pojęcia z dwóch obszarów zawracją nam uwagę na smogi i klimaty.  

Greenwatcher
21 stycznia 2019 16:45

@Przekop w nowym świecie (21 stycznia 2019 08:09)

Proszę o wyrozumiałość, ale z czym ten dysonans?

Greenwatcher
21 stycznia 2019 16:35

@Przekop w nowym świecie (21 stycznia 2019 08:09)

Panie Zbigniewie, pan tu sobie żarty robi, a temat obronności RP w związku z budową kanału był poruszony w ocenie publicznej. Jednak sprawy, tu cytuję związane z aspektem bezpieczeństwa Państwa i zagrożeń dla obronności nie są rozstrzygane w postępowaniu w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.

Nie doszukałem się żadnych zębów smoka i bunkrów, a dla takich instalacji trzeba by na pewno wykonać nielichą kompensację przyrodniczą.   

Greenwatcher
21 stycznia 2019 16:32

@Przekop w nowym świecie (21 stycznia 2019 08:09)

Ale dlaczego błąd? Tak powstawały mierzeje. 

Godne polecenia opracowanie DELTA WISŁY powyżej i poniżej poziomu morza pana Kazimierza Cebulaka, a tam między wieloma ciekawymi tekstami rozpalajaca wyobraźnię mapa delty Wisty wg H. Bertrama dla około 1300 roku. (tutaj jej kolorowa wersja z sugestywnym ujściem wód Zalewu Wiślanego do morza, ze strony pt. Średniowieczne bractwa żeglarskie dolej Wisły i Żuław cz. II, na dole strony zwinięta mapka).

Paleogeografia w artykule Naturalne i antropogeniczne przemiany krajobrazów delty Wisły, pani Joanny Plit, a tam także „unacześniona” mapa dla 1300 r. z naniesionymi "połaczeniami" a nawet datami. 

Greenwatcher
21 stycznia 2019 16:23


@Rozstrzygnięcie konkursu (18 stycznia 2019 13:23)

Niegodzien jestem, naprawdę niegodzien.

A pisząc to, zadrżał, spuścił oczy na klawiaturę i zrumienił się jak ten chleb. Chleb, z którego zamiast każdy wziąć, dodał, bo tacy to ludzie (a uczył Coryllus ciele: strzeż się pierwszych reakcji bo mogą być uczciwe). Bardzo dziękuję.

Jest mi tym bardziej nieswojo, że daleko mi do wszystkich relacji z Tłokini Kościelnej. Mój tekst to czysty egozim, a w pozostałych jest wielka cząstka autorów, wzruszająca opowieść o nich samych, jest gawęda, przemyślenia  i nastrój miejsca. Czytając je, byłem ponownie w pałacu, a były takie jakbym to sam pragnął napisać, ale nie umiem. Magazynier "wycisnął" ze mnie np. taki komentarz:  

Bardzo dziękuję. Przesiedziałem przed tym kominkiem, jak gość ocz ...

Greenwatcher
19 stycznia 2019 08:09

@„Spółka Żeglugi Parowej na Rzekach Spławnych Królestwa hrabia Zamoyski et Compania” (14 stycznia 2019 11:51)

B. dziękuję. Kopalnia wiedzy. Parę twarzy Nemezis zostało wyraźnie przez Pana naszkicowane. Te mechanizmy podboju kolonialnego, grabienia, neutralizowania ludzi mądrych …  podobne tym z lat 90. XX wieku. Nic dziwnego, że mieliśmy nic nie wiedzieć o Zamojskim i innych, ziemiaństwie … w zamian Kronenbergowie i Fajansowie oraz Jaruzelskie i Balcerowicze.   

Greenwatcher
14 stycznia 2019 19:19

@Polska idealna. Ekologiczna Polska marzeń (10 stycznia 2019 07:41)

Ale pięknie. Zazdroszczę. U mnie +6 ciepła. 

Greenwatcher
10 stycznia 2019 17:42

@Polska idealna. Ekologiczna Polska marzeń (10 stycznia 2019 07:41)

Saga rodu Cimoszewicz: Następne pokolenie. 

 

Greenwatcher
10 stycznia 2019 11:33

@Patent CO2 na zdrową wątrobę (8 stycznia 2019 09:17)

Już dawno ci którzy odnajdowali mikrodrobiny plastiku na plażach najdalszych wysp oceanów zrobili profesury.

Jesteśmy gatunkiem wyjątkowym. Większość produktów ubocznych neustonu, pleustonu, planktonu itp. trafia na dno oceanu, Część bentosu to spożytkuje, a dla części będzie to trucizna. Czy plankton jest świadom tego barbarzyństwa i podejmuje jakieś kroki ograniczające?

Jesteśmy gatunkiem wyjątkowym. Od dawna wiemy, że nasza obecność w przyrodzie wywołuje skutki uboczne. Od niedawna wiemy dlaczego i co, to tak jak z tymi plastikowymi drobinami, z którymi mikroorganizmy plaży nie dają sobie rady, bo wcześniej w przyrodzie ich nie było, a nie ma co rozłożyć ich do związków prostych, strawialnych/przyswajalnych przez resztę świata żyjącego. W prz ...

Greenwatcher
9 stycznia 2019 10:38

@Patent CO2 na zdrową wątrobę (8 stycznia 2019 09:17)

Uśmiałem się, ale razem z tym co napisał gabriel-maciejewski, a potem valser, to daje do myślenia. Być może gdybyśmy  wiedzieli jaki jest faktyczny koniec tych polakierowanych desek, filtrów itp. odpadów po ich oddaniu na śmietnik nie doznawalibyśmy szoku, że ktoś chce je spalić. A tak śmietnik czy zbiórka kończy żywot odpadu tylko w sumieniu: ja zrobiłem to co należy, a reszta mnie nie obchodzi. Bywa, że logistyka zagospodarowania odpadów, transport i sama utylizacja potrzebuje zwielokrotnionej energii i emisji.      

Greenwatcher
8 stycznia 2019 17:43

@Patent CO2 na zdrową wątrobę (8 stycznia 2019 09:17)

Tak, to właśnie jest to. Dlatego wybór CO2 tak genialnie utrwala obecne bieguny sił. Wielkie dzięki. Gdyby rzecz była uczciwa to przecież już powina być sformułowana jakakolwiek "pokuta" dla tych co w przeszłosci zyskali na taniej energii i bezlimitowej emisji, a przez to stać ich dzisiaj na technologie ujemnej emisji niedostepne reszcie. Dystans pomiedzy nimi ma się zwiększać, mimo, że owe wschodzące mają zasoby, ale ich wykorzystanie będzie b. drogie. Koszty jakie ponisą nie pozwolą im zbudować niezalezności ani zgromadzić kapitału na inne potrzeby. To co mogłoby być przeznaczone na inne dzidziny życia np. rozwój nauki i wspomniancyh wysokich technologii, pochłoną "zachęty: czyli kary i podatki emisyjne.     

Greenwatcher
8 stycznia 2019 15:48

@Patent CO2 na zdrową wątrobę (8 stycznia 2019 09:17)

Znakomity trop. Nie miałem pojęcia, a nawet nie przyszło mi do głowy, że urządzenie pomiarowe może być "przyczyną" smogu. B. dziekuję. 

Greenwatcher
8 stycznia 2019 14:44

@Patent CO2 na zdrową wątrobę (8 stycznia 2019 09:17)

Muszą być szczepionki, bo się wszyscy śmiertelnie pochorujemy.  

Greenwatcher
8 stycznia 2019 14:37

@Patent CO2 na zdrową wątrobę (8 stycznia 2019 09:17)

Oj to nie dodatek, to cały nowy materiał! B. dziękuję.

Greenwatcher
8 stycznia 2019 14:09

@Patent CO2 na zdrową wątrobę (8 stycznia 2019 09:17)

Po lekturze O dewastowaniu emocji i dawnych, dobrych czasach Szanownego Gospodarza, w przypadku powietrza Krakowa, to chyba nie można powiedzieć, że kiedyś to było lepiej. Pani, Krakowianka, to potwierdza. Ja też mam w pamięci swoje miasto i swoją dzielnicę, gdzie spółdzielnia mieszkaniowa, od kilku lat, zakłada piece gazowe – w starych kamienicach, i ociepla co się da, a więc winno być lepiej niż było. A zapomniałem, że i ruch samochodowy jest wyłączony, a po deptaku śmigają maluchy na rolkach i hulajnogach. No a jak się spojrzy w te raporty stanu środowiska to się okazuje, że zatrucie. Możliwości wytłumaczenia tego fenomenu może być kilka np. nie wiemy jak było w przeszłości, bo była to era przedmonitoringowa; wiemy jak było w przeszłości, ale normy, wskaźniki i pomiary ...

Greenwatcher
8 stycznia 2019 13:05

@Patent CO2 na zdrową wątrobę (8 stycznia 2019 09:17)

Nie wiem. Proszę spojrzeć tutaj, tu są fachowcy:

http://www.krakow.pios.gov.pl/Press/publikacje/raporty/raport17/raport2017.pdf

Rozdział 2: Jakość powietrza. Mimo to proszę pamiętać, że wskaźniki są normą umowną, stanowioną.

Połowę życia mieszkałem w centrum dużego miasta i wiem, że czasami lekko nie jest. Nie wiem jak w deweloperce wyglądają ceny za metr kwadratowy w centrum Krakowa, raczej nie spadają z tytułu smogu. Eksodusu chyba nie ma, przymusu mieszkania też nie. Jak ktoś ma dość mieszkania w Krakowie, to ja b. chętnie kamienice przyjmę, ale bliżej Sukiennic poproszę.    

Greenwatcher
8 stycznia 2019 11:46

 Poprzednia  Strona 2 na 10.    Następna