-

Greenwatcher : "Od kiedy nie jesteśmy karmą dla wielkich kotów, boimy się samych siebie"

Komentarze użytkownika

@Gabrielowi - zamiast długiego komentarza - coś o sukcesie i żydach. (14 maja 2019 12:34)

Pani Jolanto, zanim zacznę szukać i czytać, czy wiadomo Pani w którym miejscu była ta kopalnia?

Greenwatcher
14 maja 2019 18:02

@Gabrielowi - zamiast długiego komentarza - coś o sukcesie i żydach. (14 maja 2019 12:34)

Bardzo podobają mi się wątki środowiskowe, koncesjonowanie działalności, pozwolenia, rzeczoznawcy i „spontanicznie” zaniepokojeni włościanie. To jest absolutnie ponadczasowe. Pięknie dziękuję.

Greenwatcher
14 maja 2019 15:13

@Spotkanie poganina z Pawłem i Barnabą (13 maja 2019 17:40)

I to w dzień po zakończeniu Tygodnia Biblijnego? Nie ma przypadków. 

Greenwatcher
13 maja 2019 19:05

@Bortkiewicz, Kurek, Maciejewski w Kalsku (13 maja 2019 10:56)

Przepraszam, nie wiem i nie dopytywałem kiedy materiał będzie. Był p. Rafał z CEP Powiśle.     

Greenwatcher
13 maja 2019 12:39

@Bortkiewicz, Kurek, Maciejewski w Kalsku (13 maja 2019 10:56)

To zależy co Pani oczekuje.

Greenwatcher
13 maja 2019 12:38

@Bortkiewicz, Kurek, Maciejewski w Kalsku (13 maja 2019 10:56)

Gratuluję, świetne wystąpienie i niegołosłowne, bo w idei najwyższego wysiłku i wysokiej jakości działań.

Greenwatcher
13 maja 2019 12:37


@Notka bez wyraźnej pointy (10 maja 2019 05:32)

Spotkałem, ostatnio w pociągu. Nie podziwiałem krajobrazu, a nieznajomi z przedziału też nie modlili się nabożnie. Razem skutecznie zdyscyplinowaliśmy typa. Valserzy są jeszcze w Polsce.     

Greenwatcher
10 maja 2019 08:59

@Notka bez wyraźnej pointy (10 maja 2019 05:32)

Zazdroszczę niektórym autorom i komentatorom Szkoły Nawigatorów tej pewności jak reagować na coraz boleśniejsze kopniaki w czułe miejsca. Nie umiem spokojnie ignorować prowokujących performensów, ale też  nie byłbym w stanie uczynić „kujawiaczka” na bebech lub mordzie już dawno  wykastrowanego z piękna i wrażliwości skandalisty. 

Obraz Maryi i Jezusa w aureoli pasów niebezpieczeństwa wywołał u mnie reakcję dla mnie samego niespodziewaną. Ile to razy ja sam zasmucałem i obrażałem Matkę Jezusa? I to nie jakimś pacykowaniem, ale grzechem, który On odkupił swoim cierpieniem. Na pewno nie tego oczekiwała ta, z trudem to piszę - współczesna artystka, ale po promocji jej „sztuki” poszedłem spontanicznie na nab ...

Greenwatcher
10 maja 2019 07:28


@O zadaniach środowiska naukowego (9 maja 2019 09:08)

Nie mogę się oprzeć gorzkiej złośliwości, że Zybertowicz jest ofiarą Gowina.  A ile jest takich ofiar mniej znanych i na niższych szczeblach stopni naukowych?

Greenwatcher
9 maja 2019 09:49

@Jaja w samolocie szczęścia nie przyniosą (3 maja 2019 11:10)

Nie wiem czy nie mieszkamy obok siebie, ale u mnie na wsi jest to samo. A to co różni spostrzeżenia to pożarte, przez harem bażanci, jagody kamczackie. Miłych obserwacji, a borówki spróbować nakrywać, ale jak już pamiętają gdzie są to nie będzie łatwo pozbyć się smakosza.

Greenwatcher
7 maja 2019 15:51


@Jaja w samolocie szczęścia nie przyniosą (3 maja 2019 11:10)

Dziękuję. Ludzkie dzieje zapisane reakcją środowiska są bezstronne, weryfikują to co faktycznie spisane i dlatego bardzo lubię czytać (studiować) teksty Stalagmita i innych autorów SN, którzy te zapisy łączą.

Archeozoologia i archeobotanika, z których korzysta paleoekologia, mają niestety niewielkie zastosowanie w ochronie przyrody i w tym co jest utożsamiane z ekologią (a nią nie jest). Tak jak napisałem w tekście one przeszkadzają, w wielu wypadkach, "ratować" przyrodę.

Greenwatcher
4 maja 2019 08:08

@Jaja w samolocie szczęścia nie przyniosą (3 maja 2019 11:10)

Bardzo dziękuję - wysłucham wreszcie tej pieśni.

Właśnie tego ostatniego dropia  (1989 roku padł ostatni polski drop) widziałem w Stobnicy, będąc studentem, na praktyce z … geomorfologii - tak to się kiedyś wszechstronnie kształciło geografów.

Co nieco o fenomenie gatunków wymarłych, w tym o dropiu, pisałem w tekście pt. Nic tak nie ożywia jak coś wymarłego.

Greenwatcher
4 maja 2019 07:30

@Jaja w samolocie szczęścia nie przyniosą (3 maja 2019 11:10)

Dwie elekrownie fotowoltaiczne, które znam, mają wszystko z Huawei i tylko betonowy słup transformatora oraz siatka płotu jest krajowa. Inwestorem jest Koreańczyk, a ochroniarze z Polski.  

Greenwatcher
3 maja 2019 18:33

@Jaja w samolocie szczęścia nie przyniosą (3 maja 2019 11:10)

To nie moda a dopłata. Pamiętam, że był też jakiś deal z niemieckimi producetami turbin i bankami, ale muszę poszukać w notatkach.    

Greenwatcher
3 maja 2019 18:25

@Jaja w samolocie szczęścia nie przyniosą (3 maja 2019 11:10)

U mnie w ostatnie dni kwietnia, wraz z ciepłym wiatrem z południa, przyleciała ostatnia Afryka, to jest trzciniaki, kukułka i moja ulubiona wilga.

Greenwatcher
3 maja 2019 18:18

@Jaja w samolocie szczęścia nie przyniosą (3 maja 2019 11:10)

U mnie podobnie, choć ostatnio deweloperka i eksperty naciągają chłopów na przygotowanie działek pod elektrownie fotowoltaiczne. 

Greenwatcher
3 maja 2019 16:41

@Jaja w samolocie szczęścia nie przyniosą (3 maja 2019 11:10)

Ja nie wiedziałem, że Brytyjczycy są (byli?) unijnymi prymusami w energetyce wiatrowej, a przecież tam co rzucisz kamieniem to spadnie na ornitologa, którego kuzyn w Polsce traktuje turbiny wiatrowe jak maszynkę do mięsa. Widać za kanałem ptaki mądrzejsze i śmigła omijają z daleka. 

Greenwatcher
3 maja 2019 16:05

Strona 1 na 12.    Następna