-

Greenwatcher : "Od kiedy nie jesteśmy karmą dla wielkich kotów, boimy się samych siebie"

Komentarze użytkownika

@A teraz wzbudzę w was poczucie wyższości. Zresztą uzasadnione (26 sierpnia 2019 15:32)

Z treści dymku, kariera prawie jak nieżyjącego prof. Stephana Schneidera, ale on nie nosił tak obfitego wąsa.

Greenwatcher
28 sierpnia 2019 15:18

@A teraz wzbudzę w was poczucie wyższości. Zresztą uzasadnione (26 sierpnia 2019 15:32)

Dziękuję, a szczególnie za obszerny materiał do namysłu. Jak się skończy temat tego bicia piany na wodzie prognozowal pan Zbigniew. http://zbigniew.szkolanawigatorow.pl/  Smutne, wszystko się sprawdziło.   

Greenwatcher
28 sierpnia 2019 15:11

@A teraz wzbudzę w was poczucie wyższości. Zresztą uzasadnione (26 sierpnia 2019 15:32)

W gronie panelistów, na zdjęciu, szwedzka kindernispodzinka. 

Greenwatcher
28 sierpnia 2019 12:37

@A teraz wzbudzę w was poczucie wyższości. Zresztą uzasadnione (26 sierpnia 2019 15:32)

Sprawa jest bardzo niebezpieczna. Wszystkie dotychczasowe totalitaryzmy też były „święte” spetryfikowane, nietykalne.   

Greenwatcher
28 sierpnia 2019 12:35

@A teraz wzbudzę w was poczucie wyższości. Zresztą uzasadnione (26 sierpnia 2019 15:32)

Rzeczywiście można dokonać podsumowania dwóch dekad tego co dzieje się wokół klimatu. Przełom mileniów w Polsce, bo na zachodzie wcześniej, to było dogorywanie (dobijanie?) hipotez nadchodzącego oziębienia. Jeszcze wtedy można było usłyszeć i przeczytać bardzo stonowane komunikaty, że być może druga cześć okresu interglacjalnego będzie „łagodniejsza”, bądź odsunięta w czasie przez efekt cieplarniany, wywołany przez człowieka. Pamiętam jak na studiach zdumiewała mnie powtarzalność rozwoju biosfery (w tym gleb) interstadiałów i interglacjałów oraz to, że holocen ma już oznaki stadium telokratcznego. Dwadzieścia lat później mamy już klimatyzm, jako część ideologii ekologizmu, a nawet samodzielnie funkcjonującą ideologię. Mamy także zja ...

Greenwatcher
28 sierpnia 2019 09:37

@A teraz wzbudzę w was poczucie wyższości. Zresztą uzasadnione (26 sierpnia 2019 15:32)

Fantastycznie sugestywne i w "klimacie" złej wiadomości. Sam bym tego nie zauważył. B. dziękuję. 

Greenwatcher
27 sierpnia 2019 16:44

@A teraz wzbudzę w was poczucie wyższości. Zresztą uzasadnione (26 sierpnia 2019 15:32)

Politycy? Nawet służby ochrony przyrody nie potrafią o tym mówić, a przecież to także ich sukces. Po prostu jest filtr systemowy i jest filtr indywidualny, dający przewagi informacjom złym. Niech Pan sam się przetestuje. Który tytuł prasowy otworzyłby Pan pierwszy?

1. Politycy PIS przedstawili katastrofalne wyniki audytu bioróżnorodności w Polsce.

2.  Politycy PIS przedstawili zadowalające wyniki audytu bioróżnorodności w Polsce.

A można podkręcić np.

1. Politycy PIS przedstawili katastrofalne wyniki audytu bioróżnorodności w Polsce po rządach PO.

2.  Politycy PIS przedstawili zadowalające wyniki audytu bioróżnorodności w Polsce po rządach PO.

Greenwatcher
27 sierpnia 2019 15:36


@A teraz wzbudzę w was poczucie wyższości. Zresztą uzasadnione (26 sierpnia 2019 15:32)

Mój znajomy zobaczył, w podróży samochodem, żubra z młodym. Na początku myślał, że to plastikowe figury, bo żubry stały na polu pod wielkim bilbordem.  Gdy jedna z „figur” postanowiła zgryźć nieco zieleniny, zdumiony kolega prawie spowodował wypadek.  

Mały inwestor duże problemy. Duży inwestor małe problemy. Niby nic nadzwyczajnego, ale proszę zauważyć, że nawet dyrektywa siedliskowa różnie traktuje inwestycje. Duża inwestycja liniowa, korzystając z nadrzędnego interesu publicznego, kompensacji oraz braku alternatywnego wariantu będzie zrealizowana. Mała, pozbawiona nadrzędnego interesu publicznego, mimo że jej oddziaływania będą proporcjonalnie mniejsze nie ma szans na realizację.          

Greenwatcher
27 sierpnia 2019 13:29

@A teraz wzbudzę w was poczucie wyższości. Zresztą uzasadnione (26 sierpnia 2019 15:32)

To jest moje osobiste wrażenie, ale od paru lat w mojej okolicy widzę stabilizację kormorana, a nawet bobra. Regulatorem, w obydwu przypadkach, nie jest człowiek. To chyba nic nadzwyczajnego, że po populacyjnym boomie i szczycie liczebności jest „wyrównanie” oraz stabilizacja.  

Greenwatcher
27 sierpnia 2019 13:28

@A teraz wzbudzę w was poczucie wyższości. Zresztą uzasadnione (26 sierpnia 2019 15:32)

Bardzo dziękuję. Jest się z czego cieszyć.

Greenwatcher
27 sierpnia 2019 13:27

@A teraz wzbudzę w was poczucie wyższości. Zresztą uzasadnione (26 sierpnia 2019 15:32)

Argument ze „skansenu” jest często podejmowany przez zdesperowanych, którzy w zderzeniu własnych oczekiwań z prawem ochrony przyrody dowiadują się, że nie dotyczy ona, wprost, ochrony człowieka.  Znacznie częściej "skansen" ma wzbudzić tylko, jak pisze nasz gospodarz, końskie dawki emocji, a te blokują całkowicie myślenie. Nikt nie zmusza nas do życia w skansenie. Nikt nie zmusza do życia w zatrutym środowisku. Można np. wyjechać. Jeszcze jest gdzie. 

Greenwatcher
27 sierpnia 2019 13:27

@A teraz wzbudzę w was poczucie wyższości. Zresztą uzasadnione (26 sierpnia 2019 15:32)

Nie jestem w stanie sprostać puencie. A za podpowiedzi dziękuję.

Greenwatcher
27 sierpnia 2019 13:23

@A teraz wzbudzę w was poczucie wyższości. Zresztą uzasadnione (26 sierpnia 2019 15:32)

Sukcesem ochrony przyrody nie jest ustanawianie kolejnych form ochrony przyrody, czym triumfalnie  emocjonują się ekologiści, ale zdejmowanie z list gatunków zagrożonych, chronionych oraz likwidacja wielkopowierzchniowych form. Nawet prawo ochrony przyrody jest tak skonstruowane, że likwidacja parku narodowego, krajobrazowego, obszaru chronionego krajobrazu i innych następuje po utracie wartości przyrodniczych obszaru. A co w sytuacji kiedy jego wartości będą tożsame z tym co wokół, bo owa wartość przyrodnicza tam wzrosła? Niemożliwe? – jak najbardziej możliwe. To śmieszne, ale ustawa o ochronie przyrody nie przewiduje własnej skuteczności.

Greenwatcher
27 sierpnia 2019 13:22

@A teraz wzbudzę w was poczucie wyższości. Zresztą uzasadnione (26 sierpnia 2019 15:32)

Racja. Tak może być. Wysiłek wszystkich zostanie skonsumowany przez nielicznych. Takie teksty puszczają  zwolennicy prof. Paula Ehrlicha, tego od przeludnienia, że gdyby nie jego prognozy z lat 60. i 70.  to przeludnienie by się dokonało. A to jest nieprawda.

Greenwatcher
27 sierpnia 2019 13:20

@A teraz wzbudzę w was poczucie wyższości. Zresztą uzasadnione (26 sierpnia 2019 15:32)

Wykorzystywane są nasze biologiczne uwarunkowania. Z dostępnych informacji wybieramy przede wszystkim te, które mogą stanowić o bezpieczeństwie, czyli sygnalizujące zagrożenie. Szybciej je  przyjmujemy i dłużej zapamiętujemy. Złe wiadomości budzą więcej zaangażowania i emocji niż dobre. Dobra wiadomość wymaga większego wysiłku poznawczego, zła nie potrzebuje żadnej weryfikacji.  Dobra Nowina ma zasilanie z najwyższej góry, bo sami nie dalibyśmy sobie rady.      

Greenwatcher
27 sierpnia 2019 13:19

@A teraz wzbudzę w was poczucie wyższości. Zresztą uzasadnione (26 sierpnia 2019 15:32)

Ta sterylizacja to chyba dla dobrze opłacanej prezesury, ale może już nie potrzebna zgodnie z wyznawaną ideologią? Część z tych młodych ludzi, pukających do naszych drzwi, dorabia na studia i akademik – w ogóle nie utożsamia się z robotą, ale można też trafić na młodzieńca przekonanego o swojej misji ratowania planety. I jedni i drudzy zwykle nie mają pojęcia o faktycznym stanie przyrody.

Greenwatcher
27 sierpnia 2019 13:17

@Gdzie leży nowa plaża, gdzie „leży” prawda i co ma z tym wspólnego Rum omnium fundamenta (2 sierpnia 2019 20:46)

A nie było żadnych protestów dla prowadzenia tej refulacji? Dla okresu jej wykonywania lub zasypywania domniemanych stanowisk zmieraczków plażowych? A nie kontestował tej operacji marszalek województwa pomorskiego lub prezydentowa Gdańska? Nikt nie burczał, że to nienaturalne, a plaża sztuczna? 

Jak sobie przypominam uwarunkowania refulacji na Zalewie Wiślanym i podejściu z zatoki pod przyszły przekop, to tam terminy jej wykonania były raczej późnojesienne i zimowe. 

 

Greenwatcher
3 sierpnia 2019 13:43

@Cel – III konferencja LUL, 29.06.19r., zamek Kliczków (2 lipca 2019 18:51)

B. dziękuję za wyśmienitą relację. To co nie zdążyłem zanotować na sali tu odnalazłem, a przede wszystkim jest w tym tekście dynamika konferencji. A poza tym miło mi było poznać osobiście Andrzeja-z-Gdańska oraz wielu innych znamienitych autorów i komentatorów SN.      

W trakcie wykładu p. Turinga, który akurat opowiadał o metodzie nakładania kart perforowanych Zygalskiego na podświetlony blat stołu, a zastosowanej w okoliczności braku bomby kryptologicznej,  przyszło mi do głowy, że słuchacze na zamku w Kliczkowie są właśnie jak te karty dziurkowane.

Ledwie tłumacz skończył, a już Ainolatak, jak wspomniana karta, przysłoniła, jednym trafnym pytaniem, to co światłem fałszywym oświetlało rzeczy nieistotne. Wprawdzie odpowiedzi ni ...

Greenwatcher
3 lipca 2019 07:48

@Tradycyjny, chiński geszeft (2 lipca 2019 08:03)

Prawie pół wieku temu, mówiło i pisało się o tym, że głównym odbiorcą tych „specyfików” jest rynek amerykański i tamtejsi sytuowani Chińczycy, bo ci w ChRL to są za biedni na tak ekskluzywną tradycję. W tym czasie komunistyczne Chiny ratowały pandę (też specyfik tradycyjnej medycyny), którą organizacja niedochodowa (tak od lat jest kreowane WWF) z Zachodu wciągnęła sobie na sztandar ratowania przyrody. Taka to dobrotliwa i przypadkowa koincydencja. Także rynkowa i handlowa, ale  oczywiście niedochodowa.  

B. dziękuję za kolejną znakomitą konferencję. 

Greenwatcher
2 lipca 2019 09:03

Strona 1 na 15.    Następna