-

Greenwatcher : "Od kiedy nie jesteśmy karmą dla wielkich kotów, boimy się samych siebie"

Komentarze użytkownika

@Był sobie port w Poznaniu, czyli jak ważny jest dobry sąsiad. (17 listopada 2018 00:23)

Tekst zmusza do myślenia o współczesności i przyszłości. Sąsiad jaki jest wiadomo, ale Szczecin i Poznań po tej samej stronie granicy. Co obecnie można by transportować tam i z powrotem? Jakie  teraz są tu fabryki i czyje? Jakie teraz koniunktury i jacy konkurenci? Gdzie bosmani i ich szkoły oraz same „berlinki”. Gdzie mógłby powstać poznański rzeczny port handlowy i nadbrzeże?  Dopiero na samym końcu możemy szukać rozwiązania dla kaprysów Warty, syganlizowanych także w tekście, co wobec powyższego może być najłatwiejsze.        

PS.  W porcie w Poznaniu, dwa lata temu uczono polską gawiedź, za grant UE, jak budować dłubanki z pnia. Symbolika powalająca.

      &nb ...

Greenwatcher
17 listopada 2018 12:10

@widziano orła na niebie (a capella) (11 listopada 2018 13:29)

Dziękuję. Dawno nie słyszałem, ale wzruszyłem się jak zawsze. 

Greenwatcher
12 listopada 2018 07:39

@Państwa poważne nie muszą się tłumaczyć (10 listopada 2018 07:19)

Prawie zakrztusiłem sie kawą z rozbawienia. Dzięki, ale żeby tak bez ostrzeżenia takie żarty, ja ma swoje lata. Litości.   

Greenwatcher
10 listopada 2018 17:33

@Państwa poważne nie muszą się tłumaczyć (10 listopada 2018 07:19)

Pink-panthero, jak zwykle nie jest to tylko komentarz, nie tylko uzupełnienie, ale otwarcie. Bardzo dziękuję. W raportach oddziaływania turbin wiatrowych na środowisko, które są wykonywane w procedurze oceny oddziaływania na środowisko, a które są najważniejszym „dowodem/wywodem” w tym postępowaniu, zawsze wpływ na zdrowie człowieka jest najmniejszą częścią tego opracowania. Największą zaś jest wpływ na ptaki i nietoperze. Przyczyn tego jest wiele, a absurdów z tym związanych chyba jeszcze więcej. Dla przykładu, bywa że rozpoznanie ornitofauny i chiropterofauny w miejscu gdzie mają być turbiny, wykonuje się przez kilka lat przed inwestycją. Monitoring ptaków i nietoperzy prowadzony jest w trakcie budowy i kilka lat po budowie. Nikt w ten spo ...

Greenwatcher
10 listopada 2018 13:34

@Stopień wodny „Niepołomice” na górnej Wiśle (23 października 2018 20:35)

Panie Zbigniewie, bardzo dziękuję, za tekst i dające do myślenia kometarze. Wątek pogodzenia obiektu hydrotechnicznego i formy ochorny przyrody, dla mnie oczywisty, będę wykorzystywał, a jak znajdę chwilę poświęcę mu osobną notkę. Jeszcze raz dziękuję.  

Greenwatcher
5 listopada 2018 09:26

@Żywego ducha nie uświadczysz (2 listopada 2018 17:31)

Dziękuję.

W innych okolicznościach byłyby to tylko pejzaże dzikiej przyrody, ale w tym przypadku to bezludzie jest straszne. To jest ilustracja skutku barbarzyństwa. Być może wizerunek jakiegokolwiek tubylca na banknocie byłby powodem dominacji jednego bądź drugiego plemienia, a więc przyczyną dalszej rzezi, a w najlepszym przypadku nieuznawaniem banknotu przez jedną ze stron. I to też jest straszne. Afryka dzika i bezludna czyli marzenie, wyobrażenie oraz dążenie zachodniej ekologii kanapowej. Depopulacja rękami (maczetami) samych tubylców. Straszne. 

Greenwatcher
3 listopada 2018 07:32

@Pogadanka o książce Piotra Tryjanowskiego "Rozum z ptakami odlatuje". A także o LUL (15 października 2018 14:29)

I dodam jeszcze jedno. Jak inspirujace byłyby wywiady Coryllusa z prof. Zaleskim, dr Baszanowskim ... 

Greenwatcher
15 października 2018 22:06

@Pogadanka o książce Piotra Tryjanowskiego "Rozum z ptakami odlatuje". A także o LUL (15 października 2018 14:29)

Podoba mi się ten cel i strategia. Jest sensowna i do zrealizowania, a jak zachwycająca i powiązana to wystarczy to krótkie wspomnienie o angielskiej pasji do podglądania ptaków i nie tylko. Z LUL nie ma strachu, on już jest, może jeszcze nie w tradycyjnej formule zjazdu, a właśnie w układzie i serii: książka-pogadanka-wywiad z autorem (wywiad z prof. Kucharczykiem to jest przełom). To wniknie w przestrzenie zamknięte, te już nie nasze uniwersytety, bo nic nie oprze się dobrej literaturze, tematowi i autorowi. Nie da się tego zamilczeć. Nie ma takiej siły. LUL, mimo,że jestem jego zwolennikim, może się zakończyć lamentem (oby nie) nad rzeczywistością np. nad  tymi uniwersytetami. Myślę, że student, przed egzaminem z prof. Kucharczykiem, poogląda sobie Kuchara u ...

Greenwatcher
15 października 2018 21:54

@Koniec wymierania opakowań genów (13 października 2018 07:43)

Brutalna agencja ochroniarska. Tam gdzie państwo nie zapewnia bezpieczeństwa swoim obywatelom, czyni  ich bezbronnymi, pojawia się mafia. Będę korzystał z tej podpowiedzi. Dziękuję.  

Greenwatcher
15 października 2018 09:24

@Koniec wymierania opakowań genów (13 października 2018 07:43)

Prawa szympansa bez obowiązków. Ilu ludzi o tym marzy?     

Greenwatcher
15 października 2018 09:07

@Koniec wymierania opakowań genów (13 października 2018 07:43)

Sięgam pamięcią w te same czasy dzieciństwa i do podobnych strumyków oraz glinianek. Ta moczarka i ten bluszcz … zastanawiam się ile takich gatunków ciągle oplata, nomen omen, zbiorową wyobraźnię uniemożliwiając nam dostrzeganie piękna stworzenia i naszego miejsca w tym ogrodzie. Czy sprawa bluszczu – jego ochrona i zarządzanie lękiem o jego los – coś na nauczyła? Czy ucieszyliśmy się z osiągniętego „sukcesu” ochrony przyrody, to jest zdjęcia z listy gatunków chronionych? Oczywiście, że nie.

Lubię wracać do lektury starych „Żagli” z lat 80. tych wydawanych w czerni, bieli i niebieskim. Nie było chyba rocznika by ktoś nie lamentował nad przyszłością Mazur. Żaden z tych czarnych scenariuszy zatrucia i śmierci mazurskich j ...

Greenwatcher
15 października 2018 09:06

@Koniec wymierania opakowań genów (13 października 2018 07:43)

Bardzo dziękuję za lekturę tego trudnego tekstu i inspirujące mnie komentarze.    

Jeszcze dodatek źródła cytatów. Symonides E., 2007: Ochrona przyrody. Wydawnictwo Uniwersytetu Warszawskiego, s. 767, Warszawa. Podręcznik akademicki dotowany przez Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Greenwatcher
15 października 2018 09:02

@Co się wyrabia w Szkole Nawigatorów? (4 października 2018 09:15)

SN wyrobiła mnie, a jestem bradzo, barzdo trudny do wyrobienia. Wszystkim jej nauczycielom b. dziękuję i proszę o więcej. Toyah, jeden z nich, idzie kapitanować na swój okręt. Silnych waitrów i stopy wody. 

Greenwatcher
4 października 2018 10:03

@Nowa książka. "Jak nakręcić bombę" (3 października 2018 17:49)

Dziękuję autorowi i wydawcy , a książkę oczywiscie kupię i przeczytam. Dodam tylko "wizualizację"

w PGR

https://www.youtube.com/watch?v=f04gHI5Qwww

 

bo może ktoś jeszcze nie widział. 

Greenwatcher
3 października 2018 18:19


@Natura 2000 (zanim zapytasz prof. Tryjanowskiego) (29 września 2018 06:38)

Oj, źle to napisałem. Oczywiście G. Braun mówił: dobrze jest żebyśmy wiedzieli co nas trafiło.

Reszta o Naturze jest moja. 

Greenwatcher
29 września 2018 13:28

@Natura 2000 (zanim zapytasz prof. Tryjanowskiego) (29 września 2018 06:38)

Dobra rekomendacja to dar, będę polecał Pana sposób innym. Nie ma co mówić, jak urzędnik mądry (zdarza się) to szybko zauważy, że jest w wkręcony w machinę i ktoś jego rękoma rzeźbi w skale, a oportunizm jest cechą ssaków naczelnych, także tych za biurkiem.    

Greenwatcher
29 września 2018 13:26

@Natura 2000 (zanim zapytasz prof. Tryjanowskiego) (29 września 2018 06:38)

Zapraszam do czytania, a sam jestem miłośnikiem SN, a zasiadam w oślej ławce ... 

Greenwatcher
29 września 2018 13:19

@Natura 2000 (zanim zapytasz prof. Tryjanowskiego) (29 września 2018 06:38)

Znam niestety podobne przypadki. Dziękuję za uzupełniający i rozwijający kometarz. 

Skoro w przeszłości klasy uprzywilejowane miały wpływ na kształtowanie środowiska, to także są one i dzisiaj, a jak naucza Grzegorz Braun: dobrze jest żebyśmy wiedzieli co nas trafiło za pomocą systemu i sieci Natura 2000.

Greenwatcher
29 września 2018 13:18

@Natura 2000 (zanim zapytasz prof. Tryjanowskiego) (29 września 2018 06:38)

Oj, tu mnie Pan zawstydził, ale oczywiście dziękuję. 

Greenwatcher
29 września 2018 13:16

Strona 1 na 6.    Następna