-

Greenwatcher : "Od kiedy nie jesteśmy karmą dla wielkich kotów, boimy się samych siebie"

Komentarze użytkownika

@Cel – III konferencja LUL, 29.06.19r., zamek Kliczków (2 lipca 2019 18:51)

B. dziękuję za wyśmienitą relację. To co nie zdążyłem zanotować na sali tu odnalazłem, a przede wszystkim jest w tym tekście dynamika konferencji. A poza tym miło mi było poznać osobiście Andrzeja-z-Gdańska oraz wielu innych znamienitych autorów i komentatorów SN.      

W trakcie wykładu p. Turinga, który akurat opowiadał o metodzie nakładania kart perforowanych Zygalskiego na podświetlony blat stołu, a zastosowanej w okoliczności braku bomby kryptologicznej,  przyszło mi do głowy, że słuchacze na zamku w Kliczkowie są właśnie jak te karty dziurkowane.

Ledwie tłumacz skończył, a już Ainolatak, jak wspomniana karta, przysłoniła, jednym trafnym pytaniem, to co światłem fałszywym oświetlało rzeczy nieistotne. Wprawdzie odpowiedzi ni ...

Greenwatcher
3 lipca 2019 07:48

@Tradycyjny, chiński geszeft (2 lipca 2019 08:03)

Prawie pół wieku temu, mówiło i pisało się o tym, że głównym odbiorcą tych „specyfików” jest rynek amerykański i tamtejsi sytuowani Chińczycy, bo ci w ChRL to są za biedni na tak ekskluzywną tradycję. W tym czasie komunistyczne Chiny ratowały pandę (też specyfik tradycyjnej medycyny), którą organizacja niedochodowa (tak od lat jest kreowane WWF) z Zachodu wciągnęła sobie na sztandar ratowania przyrody. Taka to dobrotliwa i przypadkowa koincydencja. Także rynkowa i handlowa, ale  oczywiście niedochodowa.  

B. dziękuję za kolejną znakomitą konferencję. 

Greenwatcher
2 lipca 2019 09:03

@Elementy profetyczne w polityce i propagandzie mocarstw (24 czerwca 2019 08:17)

Żeby to było tylko to. W otoczeniu ministra jest pełno pracowników o umysłach i świadomości małych dziewczynek. Ktoś mu ten tekst przygotował i dał do podpisu. 

Greenwatcher
25 czerwca 2019 06:49

@Elementy profetyczne w polityce i propagandzie mocarstw (24 czerwca 2019 08:17)

Najbardziej szkodliwe dla gawędy ekologizmu apokaliptycznego, zdziecinniałych rodziców i stetryczałych dzieci, są banki. Te udzielają kredytów hipotecznych w najlepsze, nie bacząc na zbliżający się koniec świata, a im jesteś młodszy tym masz większą szansę. Nawet Bank Ochrony Środowiska oferuje długoterminowe kredyty, a przecież ten winien być w zgodzie z ponurą, ale krótką, wizją przyszłości. A tu nic.

Nastolatka pod sejmem, jak tylko osiągnie pełnoletność i trafi do sejmu, albo jakieś innej fajnej roboty w fundacji ratowania tego i owego, na rzecz onego, może dostać kredyt na klika przyszłych dziesięcioleci.  

Jeśli banki niezaprzestaną tych podłych praktyk to żadne wakacje pod sejmem nie będą skuteczne - ludzie nie uwierzą. Być może nie będzie nawet p ...

Greenwatcher
24 czerwca 2019 20:31

@Grzechy młodości, czyli romans Zielonych z pedofilią (22 czerwca 2019 19:22)

Wątpię by rodzice Ingi (http://jacek-jarecki.szkolanawigatorow.pl/rozwazania-ekologiczne-czyli-na-biegunie-bez-majtek#123506) byli świadomi faktycznych zagrożeń dla córki, ale jestem dziwnie pewien, że żyją w lęku skutków zmian klimatu. 

Greenwatcher
23 czerwca 2019 07:01

@Wolne steki (20 czerwca 2019 11:03)

U nas krowy samopas, a tu dwujęzyczna tabliczka z gospodarstwa w Saksonii (od znajomego).

 

Greenwatcher
21 czerwca 2019 15:34

@Wolne steki (20 czerwca 2019 11:03)

Ciekawe co na to nasze szlachetne gorylisko? 

Greenwatcher
20 czerwca 2019 22:51

@Wolne steki (20 czerwca 2019 11:03)

Łzy cisną sie do oczu. 

Greenwatcher
20 czerwca 2019 22:02

@Wolne steki (20 czerwca 2019 11:03)

Jeśli ktoś podzieli sobie 170-180 krów na wymienioną kwotę to przypominam, że rzecz dotyczy całego „przedsięwzięcia”, w tym badania, transportu i utylizacji, a nie tylko uśmiercenia Bogu ducha winnych zwierząt.

Było w tekście. Przepraszam słabo to akcentowałem. Bardzo dziękuję za to uzupełnienie. Dodam jeszcze, ale także za miediami, że ponoć na początku było tych zwierztąt ledwie kilkanaście.

A te pytania oczywiście zasadne i też je sobie stawiam.    

Greenwatcher
20 czerwca 2019 21:59

@Wolne steki (20 czerwca 2019 11:03)

Dobra analogia, bo koszerność to też system i też rynek.

Jeśli masz (zwrot bezosobowy, dlatego z małej litery) kilkaset sztuk bydła, a to majątek i biznes, który jest mocno obciążony ryzykiem, jak cała rolnicza branża, to chcesz zmniejszać margines tego ryzyka np. prawdopodobieństwo zawleczenia i zadomowienia chorób w twoim stadzie. Stąd rejestracja i stały nadzór weterynaryjny. Twoi sąsiedzi też muszą być w tym systemie. Jeśli jeden się wyłamie to system pada, a poczucie bezpieczeństwa interesu i jego faktyczne bezpieczeństwo wcale się nie zwiększyło. 

Wolne krowy i krowy systemowe są niczym w zestawieniu z dzikami i gigantyczną hodowlą świń oraz  spożyciem wieprzowiny. Tu to dopiero jest ryzyko. 

Greenwatcher
20 czerwca 2019 19:06

@Wolne steki (20 czerwca 2019 11:03)

Notka niby z sezonu ogórkowego, ale parasolnikov uczynił go najsmaczniejszym z tego co dotąd napisałem. Następny LUL u niego. 

Wspomniany System czuwa nad rynkiem, oficjalnie służy zapewnieniu bezpieczeństwa żywności. By był skuteczny musi być bezwzględny, znormalizowany i powszechny. Nie ma tu sentymentów, ale jednak ktoś taką iluzję promuje, a ktoś jeszcze inny na tym się promuje. Nie przypuszczam by za naszą zachodnią granicą podobna sytuacja była możliwa, a pamiętam w jakich okolicznościach zabito żubra, który tam nieopatrznie zawędrował. Jestem ciekaw czy i kiedy niemieccy weterynarze zapytają swoich odpowiedników w Polsce czy nasza „wołowina” aby na pewno jest bezpieczna.

A przy okazji, ten ubity, ze względów bezpieczeństw ...

Greenwatcher
20 czerwca 2019 18:44

@Wolne steki (20 czerwca 2019 11:03)

Mniam.  

Greenwatcher
20 czerwca 2019 12:17

@Strategia Polski suwerennej (11 czerwca 2019 11:57)

Pani Ewo, dziękuję. Tekst profesora zawstydził mnie, bo go nie znałem. Inaczej dzisiaj napisałbym swoje teksty na stronie SN o maltuzjanizmie. Między nami skarby ciągle ukryte.  

Greenwatcher
15 czerwca 2019 11:04

@AfD - Absorbent fatalnych Dysproporcji (14 czerwca 2019 19:02)

Miałem kiedyś okazję spotkania z wysokimi, landowymi urzędnikami Brandenburgii. Po kilku kuflach bardzo negatywnie wypowiadali się o tubylcach, którzy nie głosują na nowoczesnych i postępowych Zielonych, a tkwią mentalnie w NRDowskim komunizmie. Z obłędu w obłęd.  

Greenwatcher
14 czerwca 2019 20:35

@AfD - Absorbent fatalnych Dysproporcji (14 czerwca 2019 19:02)

Dziękuję za notkę, tym bardziej w tle wielkich wydarzeń zza ocenu od których puchną bloki info, a mało wiemy co za bliską zagranicą.    

Greenwatcher
14 czerwca 2019 19:11

@O największych tajemnicach wszechświata (13 czerwca 2019 09:20)

A propos starych historii, czy mógłbym zaproponować by na kolejnym LULu pojawił się znawca historycznej kartografii, by opowiedział jak czytać stare mapy i jak z tych map korzystali np. żeglarze wywożący zboże i drewno z Gdańska? Może ktoś z Nawigatorów zna takiego eksperta. Ja niestety nie, a temat jest ważny dla tła BHGP i innych historii Kliniki Języka. Wszak chyba wszyscy kochamy się w mapach.

Greenwatcher
13 czerwca 2019 10:10

@Dwugłowy potwór następstwa pór roku (11 czerwca 2019 16:24)

Kilka lat temu byłem nad Zalewem. Mariny pełne jachtów, wędkarze, ośrodki wczasowe. Nikt się nie kąpał bo pora nie ta. 

Greenwatcher
13 czerwca 2019 08:32

@Dwugłowy potwór następstwa pór roku (11 czerwca 2019 16:24)

W powieści Janusza Zajdla Wyjście z cienia bohaterowie ukrywają skorupki od jajek. Rozdrabniają je na miazgę, bo odnalezienie ich w śmieciach grozi karą, a obcy z kosmosu – narzucający to prawo, są bezlitośni.  To była ilustracja totalitaryzmu.

Greenwatcher
13 czerwca 2019 08:28

@Dwugłowy potwór następstwa pór roku (11 czerwca 2019 16:24)

A paskuda z Zalewu Zegrzyńskiego? Kto jeszcze pamęta tę preekologiczną akcję?

Greenwatcher
13 czerwca 2019 08:15

@Dwugłowy potwór następstwa pór roku (11 czerwca 2019 16:24)

Mam ten świetny tekst w swoim pamiętniczku.

Greenwatcher
12 czerwca 2019 22:08

Strona 1 na 14.    Następna